ďťż

Wymiana uszczelniaczy zaworow

photo



bodo1966 - 10-03-2009 19:55
Wymiana uszczelniaczy zaworow
  Witam .Mam pytanko czy mozna samemu wymienic uszczelniacze zaworow.
escort1.6 EFI 91r jesli tak to jak to zrobic.



Gedzio - 10-03-2009 20:01

  oczywiście że tak , sam też wymieniałem uszczelniacze przy swoim. Jest dużo roboty przy tym bo musisz wyciągnąć głowice



pikun1962 - 10-03-2009 20:17

  Jak mówi mój przedmówca, konieczny jest demontaż głowicy, bo bez tego to mozna jedynie popatrzeć :) wtedy (jeśli dobrze pamiętam ze szkoły :P) demontaż szklanek, zabezpieczeń, i zaworów no i wymiana uszczelniaczy. Jeśli się pomyliłem to sory, niech mnie ktoś poprawi :)



brajdak - 10-03-2009 20:37

  nie koniecznie trzeba demontowac glowice. Zamiast swiecy wkrecasz rurke od sprezarki. dajesz cisnienie przynajmniej 6 i wtedy cisnienie w cylindrze utrzymuje zawor tak ze nie wpadnie do srodka. Oczywiscie trzeba ostroznie z tym ale juz widzialem jak w warsztacie tak robili.



pikun1962 - 10-03-2009 20:42

  Liczysz kolego, że ktoś ma w domu sprężarkę i odpowiednią rurkę ? ja w to wątpię ... w warsztatach to koszt tego się zwraca ... a propo tematu ... widziałem taki sposób, że koles wkładał jakiś pręt przez gniazdo świecy i jakoś blokował zawory ... nie mówie tu o Fordzie .. no i taki to mechanik dobrze sobie radził aż przedostatniego zaworu nie utrzymał tak jak chciał i ów zawór spadł :) resztę sobie sami dopiszcie :)



brajdak - 10-03-2009 20:48

  masz racje ze ne kazdy ma takie cos. Ale sprezarke mozna od kogos pozyczyc. Taka rureczke zeby wkrecic zamiast swiecy mozna zrobic ze starej swiecy, wystarczy troszke obciac i przewiercic i juz jest. Oczywiscie to tylko propozycja.



Magik123 - 10-03-2009 20:54

  Mozna i bez sprezarki, a nawet pod chmurką, u siebie wymieniałem i obylo sie bez sprezarki.
Jedynie sciagacz do zabezpieczen i bezproblemowo mozna to zmienic, ale jesli jest sprezarka do dyspozycji to jeszcze lepiej., pamietac trzeba o ustawieniu w danym robionym cylindzre tłoka w GMP, bo moze sie wsunąc do srodka, a wtedy lipa.
Mowa tu o CVH, no i troszke zdolnosci manualnych a nie ma w tym nic trudnego.



pikun1962 - 10-03-2009 20:55

  Pomysł dobry, bo oszczędza dość czasu ... ale wiadomo ... jeden jest złotą rączką, a inny nie ... :) ja np. bym tego nie wymyślił chyba z ta sprężarką :) zwalał bym głowicę :)

Ale pomysł jak już mówiłem dobry ...



Magik123 - 10-03-2009 20:57

  Tutaj tylko chodzi o samozaparcie, no i jak wiadomo troche wiedzy, bo mozna zepsuć, nawet sciągając głowice.



darnel - 10-03-2009 21:39

  Poszczególne zawory robi się przecież osobno. Obracając korbowodem tak, żeby tłok był u góry w tym cylindrze w którym właśnie robimy, zawór nie wpadnie. Potrzebna będzie dodatkowa pomoc, żeby go u góry przytrzymać przy składaniu



brajdak - 21-04-2009 18:41

  No i niestety jestem zmuszony wymienic te uszczelniacze u siebie i prosilbym o jakies podpowiedzi. Wiem ze trzeba ustawic tlok u gory. Przewod do sprezarki zaraz ide dorobic. Ale co do zabezpieczenia to jest takie samo jak np w golfie II ? To znaczy takie dwa polksiezyce i jak sie przycisnie ta podkladke ktora trzyma sprezyna to to zabezpieczenie w dwoch czesciach samo powinno odejsc od trzonka zaworu i wystarczy np penseta wijac? Dodam ze jak kupilem uszczelniacze to nie zauwazylem ze dwa sa troszke splaszczone tak jakby gdzies zostaly perzycisniete, bedzie to jakis problem? Mi sie wydaje ze w klabcehacg powinny sie leko wyprostowac a jak wloze na sile to same sie wyprostuja czy moze jednak sie myle?



Magik123 - 21-04-2009 20:16

  Jest wszystko opisane, jak odkrecisz klawiature to tłokow nie musisz ruszac bo wszytskie zawory będa zamknięte.
Pamiętaj o nasmarowaniu uszczelniaczy przed montażem/o tym ktora spręzyna i podkładka była wcześniej zeby nie mylic.



brajdak - 21-04-2009 21:30

  No niby jeslie bedzie sprezarka to tlokow nie trzeba ruszac ale dla pewnosci i tak bede przestawial tloki bo nigdy nie wiadomo czy cos sie ze sprezarka nie spsuje bo szkoda by bylo glowice zdejmowac.
Ale powtorze moje pytanko czy to ze uszczelniacze zakupilem dwa jakies splaszczone to nie zaden problem?



Magik123 - 21-04-2009 21:37

  Zalezy jak spłaszczone, chociaz ja bym te dwa wymienił na sprawne poki jeszcze tego nie załozyłes, koszt znikomy, a roboty w razie jak beda puszczały duzo.



brajdak - 21-04-2009 21:48

  O to chodzi ze ze sa splaszczone wq ten sposob ze ta tulejka metalowa w ktorej sa te uszczelniacze gulowe jest splaszczona czyli jajkowata. Jezeli wyprostuje ta tulejke metalowa to i guma wroci do swojego pierwotnego stanu ale o to chodzi czy da sie ta metalowa tulejke tak wyprostowac zeby dobrze pasowala do glowicy. lekko sie ona wygina?



darnel - 21-04-2009 21:59

  Ja też nie założyłbym już tych uszczelniaczy. Koszt kilka zł, a roboty... Link do relacji http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=64894



brajdak - 21-04-2009 22:03

  Moze i bym wymienil ale niestety musze je zamawiac i czekac. To ze sama guma bedzie dobrze dochodzila do trzonka zaworowego to mam pewnosc ale chodzi o to czy bedzie dobrze pasowalo do glowicy. Juz napewno wiem ze zaloze je na zawory wedechowe jezeli ladnie wejda i ladnie beda pasowaly



brajdak - 25-04-2009 17:24

  Te splaszczone spokojnie wyprostowaly sie bez problemu. Zalozylem nowe uszczelniacze ale niestety problem nie znikl. Bylem w warsztacie i rozkladaja rence bo mowia ze dziwne objawy. A mianowicie po odpaleniu przez 10 sekund nic nie kopci a potem delikatnie zaczyna a jak dodam gazu to niebiesko a potem czasem i czarny dum ale tak z 20 sekund i potem nawet po przegazowaniu nic nie kopci. Zgasze i po 15 minutach odpale i znow podobnie ale tylko troszke zakopci. A simie chyba nic juz z tym nie bede robil bo raczej sie nie oplaca ale jestem ciekawy czego to wina.



motorek26 - 25-04-2009 17:28

  to że wymieniłeś uszczelniacze to nie zawsze musi pomóc sprawdziłeś jaki stan miały prowadnice zaworowe może one były wywalone i olej dostaje sie po trzonku zaworu



brajdak - 25-04-2009 18:13

  Prowadnice zaworowe? Chodzi ci o te tulejki w ktorych poruszaja sie trzonki zaworow? W jaki sposobo one moga byc wywalone? W sumie na nich siedza uszczelniacze wiec do ich srodka raczej nie ma jak dostac sie olej. Moze wytlumacz mi troszke dokladniej co i jak bo ja mechanikiem nie jestem i to co wiem to jedynie z praktyki i forum i troche z domyslu.



motorek26 - 25-04-2009 18:24

  tak chodzi o te tulejki w których pracują zawory jeżeli zawory bedą poruszały sie w nich luźno to nawet nowy uszczelniacz nie pomoże ponieważ zawór lata na boki i sprężynka nie jest w stanie utrzymać oleju
dlatego wiekszość mechaników którzy mają pojecie co i jak zdejmują głowice do zmiany uszczelniaczy zaworowych sprawdzają stan prowadnic i jeżeli sa bardzo wywalone to sie je albop gwintuje specjalnym przyrządem do tego albo sie wymienia na nowe zawory sie czyści lub wymienia i wtedy wiadomo że taka głowica troche pojeździ a takie wymienianie uszczelniaczy na zamontowanej głowicy to czasami pomaga czasami nie szczegulnie jak autko śmiga na gazie to prowadnice są już dość mocno wybite
jeżeli bedziesz chciał coś wiecej wiedzieć to pisz to chetnie podpowiem



brajdak - 25-04-2009 18:48

  Wielkie dzieki. Narazie poki jezdzi to niech jezdzi i poki nie bedzie duzo bral oleju to jakos przezyje a jak zacznie wiecej to napewno odkrece glowice i to sprawdze. Narazie kupilem mu 4 litry oleju wiec tak mi sie wydaje ze do konca roku powinno wystarczyc moze bo ja duzo nie jezdze a jezeli jednak nie wystarczy to biore sie do robory.



motorek26 - 26-04-2009 02:00

  jeżeli bedziesz już demontował i robiło to warto też zajżeć do pierścieni i jak wyglądają gładzie cylindrów



Magik123 - 26-04-2009 06:23

  Motorek, On to juz zmieniał z rok temu, raczej daremna robota jeszcze raz.



brajdak - 26-04-2009 10:47

  No tak pierscionki zmienialem a glowice oddawalem do "zakladu" w ktorym naprawiaja samochody ale wlasnie z tego co teraz slysze to nie cieszy sie zbyt dobra opinia. Tanio robia ale ze nie za dobrze i troche bez pojecia. W sumie wlasciciel ma z 28lat i jest po technikum wiec tez watpie zeby mial duze doswiadczenie. Wiec ja sie nie zdziwie jezeli glowicy tak dobrze nie sprawdzil. Z tego co mowil to zawory cos tam przetaczal czy docieral bo jak mowil byly naprawde duze wrzery, byly wypalone.



motorek26 - 26-04-2009 10:57

  Cytat:
No tak pierscionki zmienialem wymiana pierścieni to też jest ważna sprawa bo rowki od pierścieni powinny być zmierzone i jeżeli były wybite to roztacza sie rowki i zakłada szersze pierścienie jeżeli rowki są wybite to pierścienie bedą latały luźno i bedzie jeszcze gorzej niż przed naprawą ponieważ nie bedzie już takiego ciśnienia sprężania i bedzie brał jeszcze wiecej oleju gładzie cylindrów należy sprawdzić chociaż wzrokowo jakie są na nich chony jeżeli są kiepskie lub ich nie ma to pasowało by je też przechonować
po takim zabiegu jak ja tutaj opisuje silnik jeszcze jest w stanie pojeździć a takto bedą później problemy



brajdak - 26-04-2009 11:09

  pierscionki nie mialy luzow. mechanik mi pomogl i wytlumaczyl co i jak z pierscionkami. Ale przyznam ze progi na cylindrach troche byly. Dodam jeszcze ze wiemiana pierscionkow byla we wrzesniu i od tamtego czasu gdzies do lutego prawie nic nie wzial oleju bo sprawdzalem tak od czasu so czasu ale np pod gdzies w marcu sprawdzilem i juz bylo na minimum wiec dolalem do max i teraz jakies 2 tygodnie temu tez dolalem do max bo juz bylo ponizej polowy miarki.