ďťż

Ustawienie rozrzadu - pytanie

photo



Hatson - 16-08-2007 09:51
Ustawienie rozrzadu - pytanie
  Witam ponownie,

No i dlugo nacieszylem sie naprawiona pompa i nowymi wtryskami za ponad 4 tys. Wczoraj odpalam auto i znowu to samo. Auto chodzi jakby na 3 garach, cale sie telepie i nie ma mocy. Nic przy tym nie kopci. Objawy wiec bardzo podobne do tych, jakie mialem przed naprawa pompy, z tym, ze teraz jest tak non-stop, a wtedy bylo roznie.
Wczesniej dalo sie slyszec dziwne cykanie z pompy, o ktorym pisalem ale od paru dni ono przeszlo (mam wrazenie, ze po zalaniu innego paliwa)

Dziwi mnie tylko, ze stalo sie to totalnie nagle. Poprostu postawilem wieczorem auto, odpalam rano i jest tak jak mowie.

Czy moze to byc objaw przesunietego paska na pompie ?
Jak w Parkingowych warunkach sprawdzic ustawienie rozrzadu ?

Pozdrawiam
Pawel



Westa - 16-08-2007 10:19
Hej expertem to nie jestem ale wiem ze sprawdza sie trzpieniami. Jeden przy kole zamachowym , pompie wtryskowej , kole rozrzadu. Tyle ze nigdy tego nie robilem i nie wiem jak obracac walem korbowym przy zamontowanym silniku :/
Ja tez slysze cykanie czasami z pompy ale myslaem ze to normalne. Mi za to przed wyjazdem cieknie z tylu silnika :/ i z przodu tez zreszta :D wiec porazka totalna



Hatson - 16-08-2007 10:29
Cytat:
Hej expertem to nie jestem ale wiem ze sprawdza sie trzpieniami. Jeden przy kole zamachowym , pompie wtryskowej , kole rozrzadu. Tyle ze nigdy tego nie robilem i nie wiem jak obracac walem korbowym przy zamontowanym silniku :/
Ja tez slysze cykanie czasami z pompy ale myslaem ze to normalne. Mi za to przed wyjazdem cieknie z tylu silnika :/ i z przodu tez zreszta :D wiec porazka totalna
No znalazlem watki o wymianie rozrzadu ale chyba jestem za cienki bo tez nie wiem, jak mam krecic walem. Pewnie jakis klucz na kolo zamochowe i jazda. Tylko widze, ze chyba bez sciagania chlodnicy sie nie obedzie, a ja chcialem tylko sprawdzic, czy dobrze jest, a nie wymieniac.

Kolega zasugerowal mi, ze te cykanie, to zacierajace sie lozysko na tej osce w pompie.
Zadal mi takiego klina, ze spac nie moglem no ale teraz i tak sie spierd....

Co do wyciekow, to ja mam od spodu tak zarzygany silnik ,ze masakra. Nawet tlumik srodkowy jest umazany. Pierwsza rzecz, to okazalo sie, ze leci z uszczelniacza walka rozrzadu z przodu silnika i zawiewa do tylu. Spierdzielalo tam calkiem ostro (schodzilo mi z 1,5 litra oleju na 1000km.) Teraz jest to niby zrobione ale dalej zostawiam plamy oleju. Myslalem, ze zlatuja resztki z tej oslony silnika bo to jak wanna jest ale chyba to trwa juz za dlugo.Oleju ubylo okolo 0,5 litra po przejechanym 1000km., wiec nadal za duzo. Podejzewam, ze polecial tez tylny uszczelniacz walu wlasnie. Robota jest przesrana bo jest identyczna, jak przy wymianie sprzegla, czyli wyciaganie skrzynki itd. Ja powiaze to z wymiana sprzegla wlasnie, chociaz mnie wnerwia juz ten transit bo takiego pecha z autem, to ja jeszcze nie mialem.

Powiedzcie mi tylko prosze, czy jezeli przeskoczyl pasek na pompie bo jakby w innym miejscu, to chyba byloby juz po ptakach, to czy grozi to jakims uszkodzeniem pompy ? Musze dojechac 170 km. do warsztatu. Bo widze, ze na parkingu rozrzadu nie sprawdze.

Pawel[/b]



motybutu1 - 16-08-2007 14:18
Hatson, jak pech to pech ale przeskoczenie paska raczej nie realne istnieje prawdopodobieństwo że poluzowały się śruby od koła zębatego pompy i przestawia ci się zapłon ale: :fcp9 czy to to :fcp9



Hatson - 16-08-2007 16:18
Cytat:
Hatson, jak pech to pech ale przeskoczenie paska raczej nie realne istnieje prawdopodobieństwo że poluzowały się śruby od koła zębatego pompy i przestawia ci się zapłon ale: :fcp9 czy to to :fcp9 To musi byc jednak znowu jeb... pompa. Te cykanie o ktorym pisalem wielokrotnie, teraz skojazylem pod sugestia kolesia, ze to brzmi faktycznie jak zacierajace sie lozysko. Wkurzylo mnie tylko to, ze ten dzwiek slyszalem juz przed regeneracja pompy, wiec wychodzi na to, ze poprostu tego nie zrobili. Zreszta wsrod zuzytych czesci, ktore byly wymienione, nie dostalem zadnego lozyska. Juz normalnie nie mam slow.. Niby najlepszy warsztat w wojewodztwie, a taka lipa, za takie pieniadze. Kurw... normalnie juz nie ufam zadnym warsztatom. Zostawia czlowiek swoja krwawice, niewiadomo komu i nie ma kompletnie wgladu, co sie z autem dzieje. Nic tylko samemu robic no ale kurna wszystkiego sie nie da.



Marifex - 16-08-2007 18:40
Spr rozrzadu wymaga wlasnie wyjecia chłodnicy i spuszczenia płynu niestety

Ja niedawno wymieniałem u siebie i tez chlopaki z forum pomogli

Po zdjeciu chłodnicy i osłony od paska Krecisz silnikiem zakladasz klucz na wał korbowy i heja Z lewej strony silnika (w okolicy rozrusznika) jest otwor do ktorego w momencie obracania walem wkladasz srube (sa 2 mozliwosci wlozenia)
http://forum.fordclubpolska.org/viewtop ... =rozrz%B1d

Wtedy masz juz silnik zblokowany i patrzysz czy kola zgrywaja sie z otworami ktore wykorzystujesz do ich zblokowania przy wymianie paska

Ale skoro mowisz ze to pompa, powiem ze ze pech ja narazie wymienilem wtryski (zaplacilem 160zł za szt , podrobki razem z wymiana) Auto kupilem po regeneracji pompy i malym remoncie Strasznie cie skrobneli za pompe i wtryski Cytat:
No i dlugo nacieszylem sie naprawiona pompa i nowymi wtryskami za ponad 4 tys. Moze trzeba bylo szukac uzywanej :fcp8 ciezka sprawa.
Moze masz pompe Lukasa ona jest drozsza od Boscha Ja mam na szczescie i pompe i wtryski te najtansze w zakupie



Hatson - 16-08-2007 19:38
Cytat:

Moze trzeba bylo szukac uzywanej :fcp8 ciezka sprawa.
Moze masz pompe Lukasa ona jest drozsza od Boscha Ja mam na szczescie i pompe i wtryski te najtansze w zakupie
Wiesz jak to z uzywkami. W PL malo kto sprzedaje cos w dobrym stanie.Ja robilem w autoryzowanym Boschu, na co mam 12 miesiecy gwarancji. Za sama regeneracje pompy zaplacilem 2000 zl. Wtryski wyszly i tak taniej niz w sklepie bo 320zl szt. (grube zielone, oryginaly) + 160 za wymiane i sprawdzenie poprzednich. Do tego doszlo czyszczenie zbiornika i przewodow, w ktorych bylo pelno opilkow metalu z zarznietej pompy. Zobaczymy, jak bedzie z wyegzekwowaniem gwarancji.



Krzychu32 - 16-08-2007 20:03
Cytat:
chociaz mnie wnerwia juz ten transit bo takiego pecha z autem, to ja jeszcze nie mialem. Mój mi też wypowiedział wojnę zwłaszcza silnik na razie powoli i skutecznie wygrywam bitwy ale gdy nie wygram wojny bądź po wygraniu wypowie mi nową to się go pozbędę i problem z głowy. : :fcp27 Jednym słowem albo się polubimy albo rozstaniemy :fcp12 pozdr



Hatson - 16-08-2007 21:08
Cytat:
Mój mi też wypowiedział wojnę zwłaszcza silnik na razie powoli i skutecznie wygrywam bitwy ale gdy nie wygram wojny bądź po wygraniu wypowie mi nową to się go pozbędę i problem z głowy. : :fcp27 Jednym słowem albo się polubimy albo rozstaniemy :fcp12 pozdr No tak to jest z uzywanymi dostawczakami. Nie jestem z tych, co po zakupie zajezdzonego, starego auta, robia sobie opinie o calej marce ale mojego Forda, to juz mam dosyc. Wsumie walcze caly czas z tym samym, czyli ukladem wtryskowym. Nie wiem, moze warsztaty jakies ch...usteczkowe. Mialem nosa juz po wyjezdzie z warsztatu, ze cos ta pompa dziwne dzwieki wydaje.

Troche boli bo ten Transit mnie wyszedl juz tyle, za ile moglbym kupic w swietnym stanie LT`ka z 98 roku 2.5TDI z 9 fotelami od Niemca dla ktorego pracuje moj koles. Tyle, ze tego to by mi pewnie zaraz zwineli, jak T4.

Wiem, ze teraz jak bede kupowal diesla, to bez sprawdzenia w porzadnym warsztacie, nie kupuje.



Krzychu32 - 16-08-2007 21:48
Cytat:
Nie jestem z tych, co po zakupie zajezdzonego, starego auta, robia sobie opinie o calej marce ale mojego Forda, to juz mam dosyc. To jest nas dwóch którzy dbają i nic z tego nie mają niestety żadna to pociecha ale cóż zrobić.Ja żeby było śmieszniej kupiłem autko od kolegi "mechanika" buda i podzespoły to są git ale silnik to niech go .......... :fcp27 Nie kupiłem diesla bo nie chciałem mieć problemów podobnych do twoich ale nie przewidziałem że będę rozrząd robił dwa razy bo się urwał nowy po przejechaniu 2500km a jeśli chodzi o reklamację to mają to daleko ........twierdzą że z "winy czynników zewnętrznych" tylko jakich?
Diesla nie chciałem a po urwaniu łańcuszka rozrządu i tak go mam bo klepie jak oszalały.
Powodzenia w pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji i nie daj się zbyć"czynnikami zewnętrznymi" :fcp4
Pozdro



Hatson - 16-08-2007 22:07
Cytat:
Powodzenia w pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji i nie daj się zbyć"czynnikami zewnętrznymi" :fcp4
Pozdro
Jestem tak zdesperowany, ze w razie czego wjade tam niczym absolwent szkolki Alkaidy z kompletem Hand granatow za paskiem. Przejechalem podobnie jak ty niecale 2500 km. po regeneracji pompki. Wlasnie ostatnio sobie myslalem, ze zaluje, ze nie kupilem benzyny bo tam nie ma sie w zasadzie takich drogich rzeczy do popsucia. No widze na twoim przykladzie, ze jednak sie mylilem. Jak tylko stane na nogi, to go sprzedam, mimo, ze wsadzilem juz w niego tyle kasy, a zreszta jest dla mnie troszke za maly. Wogole mam kurna jakis czarny okres bo w zeszlym roku w lipcu mi T4 Caravelle zawineli. Mialem ja zaledwie 3 dni. Nawet ubezpieczenia nie zdazylem wykupic...



ziemek56 - 16-08-2007 22:10
Stawiam jednak na słabo dokręcone koło rozrządu na pompie i się przestawiło...?
A przestawienie rozrządu względem wału jest mało prawdopodobne i wtedy miałbyś laski pogięte. Samo przestawienie pompy niczym nie silnikowi grozi.

Bez zdjęcia osłony paska możesz sprawdzić poprawność samego rozrządu bo w osłonie jest zaślepka dla kołka ustawczego. Natomiast do sprawdzenia ustawienia pompy trzeba rozbabrać.



Marifex - 16-08-2007 22:12
:fcp5 widze ze mieliscie poprostu pecha, wiadomo że auto dostawcze posiadajace swój wiek nie jest idealem i poprzedni wlascicel go sprzedał pewnie dlatego zeby kupic cos nowszego i w to nie wkladac kaski, najlepiej jak juz jest silnik po jakims remoncie (ja tak kupilem) bo faktycznie diesel bardzo drogi w naprawie, on ma jezdzic

Z tym że ja mam forda z 90 roku i naprawde nie narzekam jesli chodzi o silnik to same superlatywy, do tego auto tanie w czesciach. W tym roku tez troche dolozylem ale wszystko w normie bo auto jezdzi i zarabia Przez krotki czas mój tata mial T4 CARAVELLE 95 rok fajne auto 2.4D ale jak sie zaczelo sypac :fcp15 %; 5 bieg poszedł 1 tys zł, pozniej stanoł i juz bieg nie wchodzil sprzegło i wiele innych, zadna rewelacja
Wszystko zalezy jak trafisz, dla mnie Transit to najlepszy z fordów, diesla ma swietnego, według mnie benzyna w fordzie to nieporozumienie nawet na gazie, dla mnie wada tylny naped, ale czy mozna go z T4 porownywac (jednak ford duzo szersza paka nawet w najmniejszej wersji)

Cytat:
Troche boli bo ten Transit mnie wyszedl juz tyle, za ile moglbym kupic w swietnym stanie LT`ka z 98 roku 2.5TDI z 9 fotelami Niestety nie mogles tego przewidziec, choc jesli chodzi o te silniki TDI uwazam ze sa OK i zaryzykował bym z takim LT ale to juz wyzsza kaska wlasnie

Taki pech tez myslalem troche zeby kupic cos nowszego ale ten ford fajnie chodzi i ciezko dobrze kupic auto dostawcze Do tego wlozylem kaske w remont blachy i lakier czyli szybko sie nie rozstaniemy
POZDROI



Hatson - 16-08-2007 22:50
Cytat:
Stawiam jednak na słabo dokręcone koło rozrządu na pompie i się przestawiło...?
A przestawienie rozrządu względem wału jest mało prawdopodobne i wtedy miałbyś laski pogięte. Samo przestawienie pompy niczym nie silnikowi grozi.
No moze masz racje ale mnie caly czas ten dzwiek "cykanie" po glowie chodzi. W zasadzie to nie cykanie, tylko wlasnie dzwiek takiego malego silniczka elektrycznego, ktory sie zaciera. No ale jezeli to kolo na pompie, to byloby super bo pompie to chyba tez niczym nie grozi.

Mam do was jeszcze pytanko. Czy takie auto na biegu jalowym, jak stoi, przenosi jakies drgania na kierownice i drazek zmiany biegow ? U mnie po wyjezdzie nawet od pompiarza, kierownica jak ja puszcze i drazek, wyraznie drza. Dopiero zwiekszenie obrotow to eliminuje.

[quote="Marifex"]:fcp5 widze ze mieliscie poprostu pecha[quote]
No tak bywa niestety. Jak pisalem, nie wieszam psow na transitach bo wiem, ze to dobre auta. Moze te blachy moglyby byc troszke trwalsze. T4 faktycznie jest sporo mniejszy ale trzeba przyznac, ze jezdzi sie tym wysmienicie. Ja mialem 2.5 w benzynie. Idealne auto dla duzej rodziny i jako maly dostawczak. No ale dla mnie moj transit jest w tej chwili za maly, wiec nie ma o czym gadac. Przeraza mnie tylko to, ze powoli wszystkie diesle, to CR, a to to juz kosztuje straszne pieniadze w naprawach.



ziemek56 - 16-08-2007 23:45
Cytat:
Czy takie auto na biegu jalowym, jak stoi, przenosi jakies drgania na kierownice i drazek zmiany biegow U mnie TAK, dlatego zapokrowczyłem kierownicę skórką a pod nią neopren (pianka nurkowa) i nie czuję, chociaż dziwnie gruba - idzie przywyknąć. Co do drążka - nie trzymam dłoni poza zmianą i tyle.



Hatson - 17-08-2007 16:26
No i tranzol zrobil mi zonka. Dzisiaj rano zona w drugim aucie, zeby transita do pompiarza dowiesc, odpalam transita no i praca bez zmian, czyli caly lata i slabo wchodzi na obroty. Wyjezdzam z parkingu i..... i jak reka odial. Wszystko ok, pieknie ciagnie, jak gdyby nigdy nic. Przejechalem 160 km. do warsztatu i caly czas bylo ok. W warsztacie poogladali odplywy, filtry, czy znowu opilkow nie ma no i wszystko czyste. Gosciu przelozyl jeszcze na wszelki wypadek przelew na ostatni wtrysk bo domyslnie jest na pierwszym i ponoc to czasem powoduje zapowietrzenie ale jak twierdzil, to tak po 200 - 300km. od jakiejs roboty, z wyciaganiem przewodow, a ja zrobilem ponad 2000km. Sprawa wiec zostala nie roztrzygnieta ale nie bylo sensu zostawiac go w warsztacie bo nic by nie zrobili.

Macie jakies pomysly ,co to moglo byc ???

Pozdrawiam



Krzychu32 - 17-08-2007 17:51
Co do pomocy to z mojej strony nic z tego, bo na dieslach znam się raczej średnio powiem tyle "złośliwość rzeczy martwych".
Podobną sprawę miałem z centralnym zamkiem w Granadzie ze trzy razy jeździłem i za każdym razem gdy dojechałem do warsztatu wszystko było w porządku aż dalem sobie spokój i poczekałem aż się na dobre zepsuł.Tylko u mnie wchodziły w grę mniejsze pieniądze,chociaż niby masz gwarancję.Jednym słowem nie przejmuj się lej paliwko i dbaj o furę to powinna ci się wreszcie się odwdzięczyć . :fcp4

[ Dodano: 2007-08-17, 17:52 ]
Może wreszcie z Transitem przełamaliście lody



ziemek56 - 17-08-2007 23:01
Rozumiem, że ustawienia były i są OK
A więc chyba drobny paproch podwiesił tłoczek "przestawiacza" :fcp5